Od pewnego czasu staram się zabierać aparat wszędzie gdzie się da i ćwiczę, ćwiczę i jeszcze raz ćwiczę. Poniższe grzechy popełniłem w sierpniu 2010. Dostał człowiek urlop, postanowił go wykorzystać odwiedzając stare śmieci. Kilka migawek poniżej.

Czołówka na morzu - część 1

Picture 5 of 7

Część pierwsza "tryptyku" Wracałem sobie z plaży w Sopocie i oczom mym ukazał się taki o to widok. Wyciągnąłem więc armate (3M-5CA 8/500), wsparłem się o pobliski śmietnik i strzelałem ;)

WykopShare